regula partnerstwa

Zachowanie reguły partnerstwa przyrody i człowieka nie pozwala ‚na swobodne włączenie ludzkości do trzeciej z wymienionych ‚kategorii zasobów przyrody. Ludzkość i jej dzieła przedstawiają bowiem wyjątkowe i szczególne układy w środowiskach przyrodniczych. Dlatego też trudno do którejkolwiek z powyższych kategorii zasobów przyrody zaliczyć nic tylko człowieka, ale także jego twory kulturalne, cywilizacyjne, a nawet niektóre przekształcone wytwory, np. nietrwałe genotypowo, przeto niewłaściwie odnawiał te zasoby roślin czy zwierząt hodowlanych lub budynki czy konstrukcje, jakie tworzy z różnorodnych zasobów przyrody, które niszczeją, a potem są na nowo produkowane, odtwarzane i budowane. Jeżeli tak ujmiemy sprawę zasobów przyrody i ich podział, dotyczący jak widać przede wszystkim otoczenia przyrodniczego ukształtowanego przez człowieka (noosiery), łatwo można zauważyć, jak nieznaczne ilościowo w stosunku do gigantycznej masy zasobów zmagazynowanych w przyrodzie są ich części ożywione lub częściowo odnawialne.

Erozja lodowcowa

Granica wiecznego śniegu w górach pasa równikowego leży na wysokości 5000—6000 m n.p.m. Stopniowo obniża się w kierunku biegunów, schodząc na obszarach arktycznych do poziomu morza. Powyżej granicy wiecznego śniegu tworzą się lodowce. Zależne to jest od ilości opadów i innych zjawisk klimatycznych oraz od warunków topograficznych, od których zależy możliwość nagromadzania się dużych ilości śniegu. Ich rekrystalizacja doprowadza do powstania lodu lodowcowego, który ma szczególne własności fizyczne, m. in. umożliwiające jego ruch pod wpływem działania siły ciężkości. Lodowce kontynentalne (lądolody) pokrywają duże obszary lądów o klimacie polarnym (Grenlandia, Antarktyda itp.). Nad nimi sterczą tylko najwyższe szczyty gór. Grubość lądolodu wynosi kilkaset metrów, może osiągać nawet 3000 m. W innych strefach klimatycznych tworzą się lodowce górskie, które mogą schodzić jęzorami w doliny (lodowce dolinne), a także na nizinne ich przedpola (lodowce piedmontowe).

TECHNIKI TYPU „FORMUŁA” W METODZIE SILVY

W metodzie Silvy wymiana starych programów na nowe odbywa się dzięki mentalnemu wytworzeniu obrazów w stanie umysłu lub świadomości zwanym stanem alfa. Mózg, w czasie aktywnej, dziennej działalności, wytwarza częstotliwość od czternastu do dwudziestu cykli na sekundę. Stan normalnego czuwania naukowcy nazywają stanem „beta”. Częstotliwość impulsów mózgu zwalnia się wieczorem, gdy kładziemy się i zasypiamy.

Czytaj dalej TECHNIKI TYPU „FORMUŁA” W METODZIE SILVY

PRZYSTOSOWANIE METOD ROBOCZYCH DO PROBLEMATYKI

Zarysowana wyżej problematyka badań z psychologii ocen wymagała odpowiednich metod roboczych. Teoretycznie rzecz biorąc, w rachubę wchodziły następujące rodzaje, względnie zbiory, metod: obserwacyjna, obserwacyjno-instrumentalne, metoda „pytań i odpowiedzi”, metody testowe, metody eksperymentalne i statystyczne. Rozumie się, że metoda konkretna, przynależna do danego zbioru, wymagałaby i wymagała faktycznie odpowiedniego „przykrojenia” do danego problemu: do jednego z problemów, o których mowa była wyżej.

Czytaj dalej PRZYSTOSOWANIE METOD ROBOCZYCH DO PROBLEMATYKI

Przyjaźnie nawiązuję z wielkim trudem

Zakwalifikujmy jakoś to stwierdzenie. Czy dlatego nie nawiązujesz znajomości, że jesteś nieśmiały, czy może dlatego, że zawrzeć nową znajomość jest trudno? W zależności od tego, która z tych odpowiedzi wydaje ci się bliska, będziesz musiał popracować albo nad pewnością siebie, albo nad swym kalendarzem towarzyskim.

Czytaj dalej Przyjaźnie nawiązuję z wielkim trudem

Gdy jest się zahipnotyzowanym

Jeżeli spróbowaliście podanych w tej książce ćwiczeń relaksacyjnych, to macie już pewne wyobrażenie, jak to bywa, gdy się jest zahipnotyzowanym, ponieważ ćwiczenia relaksacyjno-ima- ginacyjne to nic innego jak samohipnoza. Kiedy ktoś inny nas hipnotyzuje, to zapewne czujemy się trochę bardziej rozluźnieni i trochę bardziej „oderwani” niż w procesie autosugestii. Jednakże nigdy nie przestajemy być świadomi. Hipnoterapeuta nie może narzucać wam swojej woli ani robić z wami czegoś, czego nie chcecie, ani też nakłaniać do odsłaniania sekretów, których odsłonić nie macie zamiaru. Hipnoterapeuta uzależniony jest od waszej współpracy – tylko wtedy potrafi pomóc.

Czytaj dalej Gdy jest się zahipnotyzowanym

PROBLEMATYKA I METODY BADAŃ KRYTERIA WYBORU PROBLEMÓW

Badania nad ocenami czy to cech osobistych, czy to zjawisk obiektywnych, dzieł kultury bądź ich składników, dotyczyć mogą wielu różnych problemów. Podobnie, jak same oceny odnosić się mogą do problemów mniej lub więcej ważnych i godnych trudu badawczego. Skupić trzeba się przede wszystkim na problemach ważnych. Idzie za tym potrzeba ustalenia kryteriów ważności problemów, jako przedmiotów badań naukowych. Nie sposób na tym miejscu wnikać głębiej w tę trudną sprawę naukoznawczą. Ograniczymy się do kilku uwag. Otóż problemy naukowe są tym ważniejsze, im bardziej są nowe, ogólne i ramowe, przy tym trafnie uchwycone i nadające się do pracy badawczej (1): im bardziej są przystosowane do pilnych potrzeb społecznych, tj. im lepiej wyniki badań nadają się do zastosowania praktycznego celem rozwiązywania ważnych zadań społecznych (2).

Czytaj dalej PROBLEMATYKA I METODY BADAŃ KRYTERIA WYBORU PROBLEMÓW

TYPOWE POSTAWY WOBEC DZIEŁ SZTUKI CZ. II

Między tymi tak jaskrawo zaznaczonymi postawami typowymi wobec dzieł sztuki, istnieją postawy mniej lub bardziej pośrednie i niewyraźne, jednak opisane dwie uważać można za postawy typowe, zasadnicze i „czyste”. Inna sprawa, czy postawy te są typowe w sensie pewnej ustabilizowanej (w dodatku wrodzonej) struktury psychicznej. Pewne dane zdają się wskazywać, że do czynienia mamy tu raczej z typami dość nietrwałymi i zmiennymi.. Wyrazistość takiego lub innego typu postaw estetycznych zależy- przede wszystkim od kultury danej osoby, w szczególności od poziomu i rodzaju jej wykształcenia ogólnego i w zakresie wiedzy o sztuce, od zasobu i jakości doświadczenia życiowego i od bie– żącego stanu kłopotów osobistych i potrzeb. Ogólnie rzecz biorąc, im mniej wykształcenia (zwłaszcza z zakresu sztuki danego rodzaju), tym łatwiej – widzowi, słuchaczowi – wczuwać się nie- refleksyjnie w losy bohaterów.

Czytaj dalej TYPOWE POSTAWY WOBEC DZIEŁ SZTUKI CZ. II

Niesłuszność podstawowych założeń hipotezy Morozowa

Po Rewolucji Październikowej został on członkiem Akademii Nauk ZSRR i wtedy to właśnie rozpoczął pracę nad ogromnym dziełem, zatytułowanym Chrystus. Siedem tomów tej księgi – każdy o objętości ckoło tysiąca stron – zdążyło jeszcze ukazać się w druku, dwa pozostałe do dziś znajdują się w rękopisie. Ich nadrzędnym celem było przekonanie czytelników, że dzieje ludzkości znane nam są dokładnie jedynie od momentu wynalezienia druku, tj. mniej więcej od X\ wieku. Wszystko zaś, co wiemy o cywilizacjach wcześ-niejszych – Rzymie, Grecji, Egipcie – to nic innego, jak zbiór baśni i legend o beznadziejnie poplątanej i zafałszowanej chronologii. Tak więc np., zdaniem autora, zarówno piramidy egipskie, jak i rzymskie Colosseum oraz Partenon w Atenach zbudowane zostały w V wieku n.e. Podobnie i cały dorobek literacki, historyczny i filozoficzny starożytności uznany tu został za późniejsze, głównie średniowieczne, falsyfikaty. Czytelnik zapewne powie w tym miejscu „bzdura” – i będzie miał rację – jeżeli jednak zapoznałby się wcześniej z treścią któregokolwiek z tych tomów, niewykluczone, że ugiąłby się pod ciężarem zgromadzonych tam nadzwyczaj starannie materiałów dowodowych, w każdym zaś razie swój sąd sformułowałby w sposób znacznie mniej kategoryczny.

Czytaj dalej Niesłuszność podstawowych założeń hipotezy Morozowa