Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na spawcza? Kurs edukacyjny!

Choroba

Choroby mają konkretną przyczynę. To nie tylko przykre dolegliwości, ale też sygnały ostrzegawcze. Niestety, większość ludzi lepiej traktuje swój samochód niż swój organizm. Kiedy jedziesz szosą i wskaźnik poziomu paliwa zaczyna migotać, zjeżdżasz do najbliższej stacji benzynowej. Gdyby facet z obsługi powiedział ci: „W porządku, zajmę się tym!”, a potem wziął śrubokręt i odłączył światełko na tablicy rozdzielczej, zapewniając, że teraz wszystko będzie w porządku, pomyślałbyś, że gość jest dobrze stuknięty, no bo przecież wskaźnik poziomu paliwa jest dobry, źle jest jedynie z poziomem paliwa. Identyczna sytuacja powstaje, kiedy masz problem z żołądkiem. Organizm daje ci sygnał ostrzegawczy, że coś jest nie w porządku. Jeżeli ty wtedy łykasz jakieś pigułki, to jedynie odcinasz światełko sygnalizacyjne, a to nie ma nic wspólnego z problemem. Chwilowo leczysz objaw, ale nie likwidujesz przyczyny.

Jeśli przez dłuższy czas będziesz w taki sposób traktować swój organizm, pojawią się następne i o wiele poważniejsze objawy, gdyż przyczyna nie została usunięta. Jednym z problemów doby obecnej jest to, że medycyna leczy tylko chorobę, czyli objawy. Lekarze analizują, diagnozują, starają się wybadać, co to za przypadek i jakie trzeba podać leki. Choroba ogniskuje na sobie całą uwagę i pacjent nie liczy się już zupełnie. Lekarz zwalcza dolegliwości, nie zwracając uwagi na pacjenta. Posłuchajcie lekarzy w szpitalu, jak chodzą od łóżka do łóżka, omawiając przypadki: „Wrzód ma się dobrze, jutro lecimy z wyrostkiem”.

A jeżeli chorobę spowodował pacjent? Jak ich działania mają się do tego, że pacjent zachorował, bo nie umiał sobie poradzić w życiu? Choroba pojawia się, gdy osłabieniu ulega twój system obronny, gdy zamartwiasz się czymś, gdy czujesz się zaszczuty, gdy rzeczy mają się źle. Zdarzyć się to może dlatego, że albo zbyt ciężko pracowałeś, albo w przeszłości doświadczyłeś jakichś traumatycznych sytuacji. Mogła to być śmierć krewnego bądź przyjaciela, utrata pracy czy rozwód, a może coś innego. Każde zdarzenie prowadzące do drastycznej zmiany trybu życia wywołuje w tobie stan napięcia, nawet jeśli zdarzenie to ma charakter przyjemny, jak na przykład promocja, ożenek czy przyjście na świat dziecka. Choruje ten, kto z trudem przystosowuje się do nowych warunków.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.