Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na spawcza? Kurs edukacyjny!

KIERUNKI BADAN NAD „ŚWIATEM WARTOŚCI” CZ. II

Na swój sposób ocenami zajmują się socjolodzy. Jednym z ich pierwszoplanowych problemów jest „mechanizm” powstawania i oddziaływania opinii, rozpatrywanej w skali społecznej, i zazwyczaj nazywanej publiczną. Opinia (z łac. opinio = mniemanie, zdanie o czymś, sąd, przekonanie) jest w zasadzie i ze stanowiska socjologicznego nie indywidualnie rozpatrywaną oceną wartości kogoś lub czegoś. Od lat kilkudziesięciu socjolodzy za- stosowują praktycznie metody swoich badań do poznawania opinii publicznej. Zajmują się tym (dla celów politycznych, gospodarczych, oświatowych, medycznych i innych) różnego pokroju „instytuty badania opinii publicznej”. Typowym i wypróbowanym środkiem po temu są wyrywkowo (metodą „prób reprezentacyjnych”) stosowane ankiety lub kwestionariusze. Wyniki rozpoznań ujmuje się w tabelach procentowego udziału opinii o różnej treści w danym zbiorze odpowiedzi.

Podobnie jak między podejściem historiograficznym a etnograficznym, nie ma ostrej granicy między socjologią a psychologią w naukowym poznawaniu ocen. Obydwie nauki obejmują „świat ocen” w przedmiotach swych badań, ale czynią to po swojemu. W ujęciu ogólnym rzec można, że socjolog „widzi” i stara się poznawać życie i „budowę” grup ludzkich, wobec czego nie skupia uwagi na pojedynczych osobach, chociaż nie może ich unikać, a to celem zebrania niezbędnego zasobu informacji, potrzebnych mu do uogólnień, dotyczących grup. Co prawda, informacje te zbiera zazwyczaj pośrednio, poprzez ankieterów i kwestionariusze drukowane. Natomiast psycholog skupia się głównie na życiu jednostek, a jeśli przy tym ma z wieloma osobami do czynienia (tak dzieje się z reguły), „dane” zdobyte za pomocą różnych metod roboczych stanowią podstawę do uogólnień (do stwierdzeń faktów, czy prawidłowości, zbliżonych do tzw. praw naukowych), dotyczących życia jednostki (oczywiście w pewnym środowisku), np. dziecka wstępującego do szkoły podstawowej. W takim przykładzie nie chodzi o określoną grupę dzieci 6-7-letnich, lecz o dzieci tego wieku „w ogóle”.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.