Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na spawcza? Kurs edukacyjny!

KONTROLOWANIE CIAŁA PRZEZ SAMOKONTROLĘ UMYSŁU CZ. II

Do tej pory nie ćwiczyłem regularnie technik metody Silvy, ale pamiętałem z kursu, że wszelkie anomalie można wyeliminować i doprowadzić organizm do stanu prawidłowego. Zacząłem więc często wprowadzać się w stan alfa i wyobrażałem sobie moje serce w idealnym stanie, bez żadnych wad. Powtarzałem sobie również bez przerwy autosugestie, że moje serce jest całkowicie zdrowe. Ta myśl panowała w moim umyśle od rana do nocy, aż uwierzyłem, że tak rzeczywiście jest.

Po trzech tygodniach zgłosiłem się na badania do 3 lekarzy – specjalistów Marynarki Wojennej. Nie stwierdzono „wypadnięcia dwudzielnej zastawki”! Wrodzona wada serca, którą miałem przez trzydzieści trzy lata zniknęła. Wszystkie próby przeprowadzone na najbardziej skomplikowanych urządzeniach diagnostycznych wykazały, że moje serce jest w doskonałym stanie. Odzyskałem status pilota.

Jestem teraz bardzo mocno przekonany, że w każdym z nas istnieje wewnętrzna siła, która jest w stanie zmienić nasze życie na lepsze. Pilot M.R. rozluźnił się i wyobraził sobie własne serce w idealnym stanie. Obraz wytwarzany przez umysł staje się rzeczywistością – jeżeli…

Jeżeli – oznacza pewne warunki. Umysł tworzy to, co jest wyobrażone, jeżeli wyobrażenie powtarzane jest na częstotliwości alfa. Mózg jest – organem ważącym ok. 1,4 kg. Pomiędzy nieograniczonym w swoich możliwościach umysłem i mózgiem istnieje, mimo wszystko, bardzo głęboka zależność. Częstotliwość alfa jest swego rodzaju impulsem, który uaktywnia mózg, zwłaszcza prawą półkulę odpowiedzialną za świat myśli, uczuć i emocji.

M.R. wyobrażał sobie swoje zdrowe serce, gdy jego mózg wytwarzał te właśnie częstotliwości. Obrazy mentalne i instrukcje słowne w stanie alfa stanowią mechanizmy umożliwiające dokonywanie zmian na subiektywnym poziomie alfa. Użycie tych mechanizmów nazywamy programowaniem. Przez wyobrażanie sobie w stanie alfa doskonale funkcjonującego serca M.R. programował swój umysł (biokomputer) tak, by dokonał koniecznych poprawek. Umysł sprawuje kontrolę nad mózgiem, mózg kontroluje ciało, które w efekcie poddało się jego poleceniom.

Kluczowe znaczenie ma stan alfa, który przenosi nas z płaszczyzny świata fizycznego i obiektywnego do świata twórczego, przyczynowego, który jest źródłem świata fizycznego. Przebywanie w tym stanie daje wspaniałe uczucie wewnętrznej izolacji. Zdajemy sobie sprawę z tego, co się wokół nas dzieje, chociaż w tym nie uczestniczymy. Jesteśmy rozluźnieni fizycznie i umysłowo.

Wprowadzając się codziennie w stan rozluźnienia, ćwiczymy jednocześnie pogłębianie stanu alfa. Każdy dzień ćwiczeń pozwala na osiągnięcie głębszych zakresów tego stanu, bez schodzenia zbyt głęboko, czyli zapadania w sen. Przebywanie w stanie alfa pozwala również na zaangażowanie umysłu w utrzymanie doskonałego zdrowia i udzielanie pomocy innym ludziom.

Barbara Brown, znana z badań nad biologicznym sprzężeniem zwrotnym przy użyciu aparatury, potrafiła nauczyć ludzi kontrolowania stanu alfa przez skojarzenie go z uczuciem przyjemności.

Współautor tej książki, wykładowca metody Silvy na Hawajach, użył hawajskiego słowa aloha w znaczeniu alpha (alfa). Wyjaśnił, że aloha oznacza jedność symbolizowaną przez „o” – środkową literę słowa. Po dopisaniu kreski do tak symbolizowanej „jedności” otrzymuje się alpha. Napisał to na tablicy stawiając kreskę przy „o” w aloha i w ten sposób zmienił „o” w „p” – zatem słowo aloha w alpha.

Odczuwanie stanu alfa jest rzeczywiście wspaniałym uczuciem. Być może powodem tego jest fakt, że w stanie alfa oddalamy się od świata fizycznego w kierunku świata wewnętrznego – o krok bliżej nieba… Po osiągnięciu tego stanu nie usłyszymy bicia dzwonów, nie zabrzmią syreny, nikt nie ogłosi: „To jest alfa”…! Będziesz się czuł bardzo dobrze.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.