Czemu nauka gry na gitarze dla niektórych jest tak bardzo trudna

Mój tato potrafi doskonale grać na gitarze i już gdy byłem małym szkrabem marzyłem o tym by walić w struny instrumentu z taką gracją jak on. Jednakże nauka na zajęciach muzycznych nie szła mi tak jakbym chciał i miałem ogromne problemy z opanowaniem absolutnych podstaw. Frustrowało mnie to niesamowicie, zwłaszcza gdy widziałem, że moim rówieśnikom szło o wiele lepiej. Denerwowałem się na wszystkich dookoła przez to i koniec końców straciłem prawie wszystkich dobrych znajomych, z którymi trzymałem się w szkole. Mieli oni dość mojego zachowania i tego, że tak szybko można mnie wyprowadzić z równowagi. Pewnego dnia zagadał do mnie ojciec ponieważ widział, że coś jest ze mną nie tak i chciał sprawdzić co się dzieje u jego jedynego syna. Opowiedziałem mu o tym jak bardzo źle idzie mi nauka gry na gitarze i że pewnie nigdy nie uda mi się tego opanować. Tato opowiedział mi swoją historię o tym jak on uczył się grać na tym instrumencie i z jego opowieści wynikało to, że tak samo jak ja miał duże kłopoty w tym aspekcie. Dopiero po jakimś czasie się przełamał i wszystko poszło z górki. Powiedział mi żebym nie tracił zapału i chęci do grania bo jak raz zrezygnuję to już nigdy do tego nie powrócę czego będę w przyszłości bardzo żałował. Wziąłem sobie jego rady do serca i nawet gdy nauka szła mi tak jak nie trzeba nie poddawałem się, zaciskałem zęby i próbowałem tyle razy aż muzyka spod mojej ręki zaczęła być słuchalna. Gdy minęło kilka lat potrafiłem już zagrać praktycznie cokolwiek ktoś by chciał żebym mu zagrał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *