Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na spawcza? Kurs edukacyjny!

Wnętrze naszej planety – kontynuacja

Nowy kierunek badań wnętrza Ziemi zapoczątkował w pierwszych latach XX wieku rosyjski uczony, B. B. Golicyn. Istota jego metody polegała na wykorzystaniu fal sejsmicznych powstających na skutek trzęsień zie-mi. Każde trzęsienie ziemi jest źródłem fal sprężystych, które, po wielu odbiciach i załamaniach przy przejściach przez rozmaite warstwy skorupy ziemskiej, ponownie docierają do powierzchni Ziemi i tam, choć już bardzo osłabione, są rejestrowne i zapisywane przez czułe sejsmografy. Analiza takiego zapisu pozwala określić nie tylko miejsce trzęsienia ziemi, ale i odpowiedzieć na pytanie, przez jakie warstwy fala sejsmiczna dotarła do nas.

Fale sejsmiczne dzielą się na dwa rodzaje. Aby zdać sobie sprawę z charakteru jednego z nich, wykonajmy następujące doświadczenie – ustawmy na szachownicy kilka pionków ciasno, jeden obok drugiego, a następnie mocno uderzmy w pionek skrajny. Zaobserwujemy wtedy, że pionek z przeciwległego końca rzędu odskoczy na dość dużą odległość, tak jakby to on został uderzony. Tajemnica tego zjawiska leży w tym, że przez cały rząd pionków przeszła fala sprężysta pierwszego rodzaju, składająca się z kolejnych zgęszczeń i rozrzedzeń materii, tzw. fala podłużna, przypominająca dobrze nam znane fale dźwiękowe. Fale drugiego rodzaju nazywamy falami poprzecznymi w tym wypadku drgania materii przypominają drgania np. uczniowskiej linijki unieruchomionej na jednym z końców. Trzęsienie ziemi generuje jednocześnie fale obydwóch typów, wkrótce jednak ulegają one rozdzieleniu, ich prędkości bowiem w różnych skałach oraz współczynniki załamania i odbicia na granicach warstw są różne. Tak więc, np. fale podłużne rozchodzą się swobodnie w dowolnym ośrodku – ciekłym, gazowym lub ciałach stałych, fale poprzeczne zaś mogą rozchodzić się jedynie w ciele stałym.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.