Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu na spawcza? Kurs edukacyjny!

Zjawiska zachodzące w naszej galaktyce

Nie ma odpowiedzi na te pytania i nie wiadomo dziś, kiedy nauka będzie mogła ich udzielić. Jest to uspra-wiedliwieniem dla mnie, gdyż chcę w tym miejscu wyrazić swe głębokie przekonanie, że życie rozumne, jeżeli tylko wyjdzie cało z pierwszych, najbardziej nie-bezpiecznych prób, będzie wciąż umacniać swoje po-zycje. Cóż będzie w stanie zagrozić naszej cywilizacji, gdy rozprzestrzeni się ona .na układy planetarne naj-bliższych gwiazd?

Nawet wybuch Słońca, które naraz okazałoby się supernową gwiazdą, nie przyniesie już wtedy ludzkości większego uszczerbku niż dziś wielkie trzęsienie ziemi. Wyszedłszy na rubieże Kosmosu, ludzkość stanie się równie niezniszczalna, jak i materia, nie będą więc jej już straszne ani otchłanie czasu, ani przepastne głębie Wszechświata.

Czas już teraz najwyższy przyznać się, że nasza wy-cieczka do wielkiego Wszechświata to całkiem nienau-kowa fantastyka, nie dlatego jednak, iż jego obraz to nasz czysty wymysł. Nie, wszystko, co tu zostało po-wiedziane o wielkim Wszechświecie, zgodne jest w każ-dym szczególe z hipotezami uczonych. Nam jednak chodzi o coś innego. Otóż najprawdopodobniej wyciecz-ka do wielkiego Wszechświata nigdy nie będzie dla nas możliwa. Dlaczego? No cóż, przypomnijmy sobie, że Wszechświat nasz rozszerza się, a proces ten polega na przesuwaniu się jego granic z największą możliwą prędkością – prędkością światła w próżni. Jak już mówiliśmy, prędkość ta jest nieosiągalna dla jakiegokolwiek ciała materialnego, ponieważ wraz ze zbliżaniem się do niej zaczyna działać relatywistyczny efekt wzrostu masy. Masa rozpędzanego ciała będzie szybko wzrastała, przekraczając wreszcie masę materii całego naszego Wszechświata i dążyć dalej do nieskoń-czoności. Nieskończoną masę poruszyć zaś może jedy-nie nieskończona siła – i tak dochodzimy do sprzecz-ności. Jasne jest, że człowiek nie będzie nigdy w stanie przegonić promienia światła, a przecież nasz kosmiczny pojazd chcieliśmy rozpędzić do prędkości znacznie większych! W tym właśnie kryje się nienaukowy charakter naszej fantastycznej wycieczki. Autorzy równie nienaukowej fantastyki zwykli w takich przy-padkach mówić, iż pojazd kosmiczny poruszał się w „podprzestrzeni, przeszywając czwarty wymiar”, nie dodając na temat tych pojęć żadnych bliższych wy-jaśnień. Łatwo zrozumieć tę skromność – są to po pro-stu puste słowa. Wiemy już przecież, że jakiekolwiek twierdzenia o prędkościach większych od prędkości światła należy włożyć między bajki. Opowiadania takie są niedopuszczalne w książkach popularnonaukowych, chyba że, jak w tym przypadku, jest to jedynie autorski wymysł, służący wprowadzeniu czytelnika tam, gdzie innym sposobem dotrzeć nie można. A więc wycieczki do wielkiego Wszechświata nie bę-dzie…

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.